User Rating: 0 / 5

Star InactiveStar InactiveStar InactiveStar InactiveStar Inactive
 

Grad-2Jak wiemy z latem w Polsce bywa różne. Raz jest susza, raz jest powódź. Ale tego roku dopisało nam szczęście i mieliśmy dużo słońca. W Lipcu było go tyle ze zapisał się jako rekordowo słoneczny miesiąc.Przełom lipca i sierpnia przyniósł chwilowe ochłodzenie, spadek temperatury i trochę opadów ale w sierpniu powróciły upały, które to osiągnęły rekordowe temperatury.
Niestety jak to bywa nie da się dogodzić każdemu. Dlatego na pewno był to raj dla 

wczasowiczów, ale upalne dni i brak opadów przyniosły wielkie straty naszym rolnikom i sadownikom. Wielu hodowców bydła zmuszonych zostało do likwidacji swoich stad, z powodu wyschniętych pastwisk i tym samym braku paszy dla bydła. W ostatnich dniach podano, że klęską suszy objętych jest ponad 1.000.000 hektarów. Dodatkowo jak co roku mamy do czynienia z coraz większą częstotliwością, wyjątkowo niszczycielskimi żywiołami. Na przykład w połowie sierpnia przez Dolny Śląsk przeszedł grad wielkości śliwek, który zniszczył nie tylko wiele upraw, ale także mienie w postaci budynków i samochodów. Obecnie we wszystkich polskich mediach mówi się o stanie klęski żywiołowej, której powodem są upały, a skutkiem spalone zbiory, oraz konieczność dopłat dla rolników. Tegoroczne lato jest porażką nie tylko rolników, hodowców i sadowników. Straty w dziedzinie gospodarki oznaczają straty finansowe, a te z kolei dodatkowe koszty dla całej gospodarki. Poza tym aspektem nie trzeba być fachowcem żeby podejrzewać, że skutkiem suszy będzie niestety odbicie w postaci pewnego wzrostu cen.

Comments powered by CComment