Sunday, 24 November 2013 16:07

Wywiad z „Seven’Art” – polska malarka z Bournemouth

Written by Astrea
Rate this item
(0 votes)

Bernadetta Skwarczyńska - polska malarka znana także pod pseudonimem „Seven Art”. Obecnie od 6 lat mieszka w Bournemouth (południowe wybrzeże Anglii). Tematyka jej prac to polaczenie świata duchowego i obcych cywilizacji ze światem natury, począwszy od galaktyk, az po wewnętrzną budowę ludzkiego ciała. Zapraszam na interesującą rozmowę o Wszechświecie, sztuce oraz braku wrażliwości.

 Manchesterinfo: Nie wszyscy czytelnicy sa znawcami sztuki. Czy możesz wyjaśnić nam jaka technika malarska sie posługujesz?

Seven’Art: Od około 20 lat maluję obrazy na płótnie, używając farb olejnych. To jedyna technika jaką się posługiwałam na przestrzeni tego czasu.

Manchesterinfo: Skąd czerpiesz inspiracje do tworzenia tych prac?

Seven’Art: Na początku zaczynałam tak jak większość malarzy - martwe natury, krajobrazy lub portrety jednak z biegiem czasu, kiedy proces odkrywania siebie stał się bardziej intensywny, zaczęłam poszukiwać innej formy. Zaczęłam analizować dziwne duchowe doznania, których doświadczałam od czasów dzieciństwa, zaczęłam skupiać się na racjonalnym wytłumaczeniu tych przeżyć. Moje zamiłowanie do nauki oraz analiza tych wielu doświadczeń, pozwoliły mi w pewnym sensie określić kim jestem. Chciałabym podkreślić, że świat duchowy i materialny (religia i nauka) nie wykluczają siebie nawzajem.

Na sposób mojego postrzegania świata, a tym samym i na moje obrazy wywarło duży wpływ poznawanie historii starożytnych cywilizacji jak również najnowsze odkrycia naukowe (między innymi archeologiczne). Jest to jednak jeden aspekt mojego malarstwa, równie ważną (myślę, że ważniejszą) jego część stanowią uczucia, wibracje i niezdefiniowane, bardzo silne poczucie przynależności do Wszechświata. Odpowiadając na twoje pytanie - moją inspiracją w tej chwili jest wiedza na temat " homo sapiens” oraz obcych cywilizacji, (która w dalszym ciągu nie dociera do szerszego grona), jak również silne oddziaływanie energetyczne i emocjonalne, które pochodzi z kosmosu. 

Manchesterinfo: Miałaś okazje wystawiać swoje obrazy w Anglii kilkakrotnie. Kto według Ciebie bardziej docenia malarstwo Brytyjczycy czy Polacy?

Seven’Art: Biorąc pod uwagę moje osobiste doświadczenia Brytyjczycy maja dla mnie niezrozumiałe poczucie estetyki. Jeśli zaś chodzi o definiowanie grupy, która bardziej docenia malarstwo mogę odpowiedzieć jedynie w ten sposób: sztukę bardziej doceniają ludzie o większej wrażliwości i nie zależy to od narodowości czy klasy społecznej.

Manchesterinfo: Czy malarstwo jest dla Ciebie sposobem przekazania myśli na płótno, odzwierciedleniem otaczającej Cie rzeczywistości, a może czymś jeszcze innym?

Seven’Art: Jak już wcześniej wspomniałam, moje obrazy to próba zdefiniowania tego kim jestem ale i podzielenia się moja wiedzą na temat Wszechświata. Mam wrażenie, że malarstwo jest najdoskonalszą formą przekazywania informacji na poziomie duchowym, niewerbalnym. Nie jest ograniczone wyrazami, które niejednokrotnie zaburzają właściwe zrozumienie. Jeśli emocjonalnie dotrzesz do widza, zachodzi duże prawdopodobieństwo, ze odbierze właściwy przekaz.

Manchesterinfo: Czy nie uważasz, ze w obecnych czasach sztuka jaka jest malarstwo traci na popularności?

Seven’Art: To zależy jak na to spojrzeć. Domy aukcyjne sprzedają dzieła sztuki za niewyobrażalne sumy, jeśli więc spojrzeć na sztukę jako na produkt - odpowiedź brzmi nie. Ja jednak daleka jestem od myślenia o sztuce jako o produkcie. Sama sztuka niesie w sobie niekomercyjny wymiar. Jest to umiłowanie piękna, wrażliwości, uczuć oraz uczciwości w wyrażaniu siebie. Niestety ten rodzaj pojmowania sztuki zaczął być mniej popularny. Ma to między innymi związek z zanikaniem wrażliwości u ludzi. W obecnych czasach wszystkim sterują pieniądze. Szkoda.

Manchesterinfo: Dokończ zdanie: Gdybym nie zajmowała sie malarstwem to z pewnością ....

Seven’Art: Mam dość dobrze rozwiniętą wyobraźnię ale z odpowiedzią na to pytanie mam kłopot. Spróbowałam w moim życiu kilku rzeczy, których chciałam spróbować. Projektowałam ubrania, pracowałam jako terapeuta na oddziale psychiatrycznym (moja najciekawsza praca jak do tej pory), a z zawodu jestem dziennikarzem (pisałam do gazety będąc jeszcze w Polsce) i choć każde z tych doświadczeń było ważne i wniosło coś nowego, jednak najbliższe mojemu sercu jest malarstwo. Trudno jest mi siebie wyobrazić w innym wydaniu.

Manchesterinfo: Jakie widzisz różnice w wystawianiu swoich prac w Polsce, a za granica?

Seven’Art: Różnica jest dla mnie ogromna chociaż myślę, że nie takiej odpowiedzi się spodziewasz - w Polsce byłam w domu, tutaj jestem emigrantem... Jeśli chodzi o samą organizację wystaw, to obowiązują podobne standardy.

Manchesterinfo: Czy bycie malarka daje Ci poczucie spełniania sie?

Seven’Art: To kolejne trudne pytanie. Oczywiście że tak i oczywiście, że nie. Tak - ponieważ robię to co kocham, nie - ponieważ pragnę dotrzeć do większego grona osób (co jeszcze nie do końca mi się udało), które chciałyby zadawać pytania, ludzi wrażliwych i myślących. Moje obrazy niosą ze sobą potężną dawkę energii i ci, którzy je oglądają, doświadczają tego. Nie chcę dzielić się tą energią z ludźmi, którzy sztukę traktują tylko jako produkt.

Manchesterinfo: Gdzie i kiedy w najbliższym czasie będziemy mogli obejrzeć Twoje obrazy?

Seven’Art: Jest kilka propozycji zorganizowania wystawy moich prac, jednak są to dopiero wstępne ustalenia więc nie chciałabym wprowadzać nikogo w błąd tymi informacjami.

Tych, którzy kochają sztukę i chcieliby zobaczyć moje obrazy "na żywo", zapraszam do mnie, do mojego domu w Bournemouth. Chętnie się z wami spotkam i porozmawiam przy filiżance herbaty :)

Proszę kontaktować się przez moją stronę fb oraz mój e-mail, które znajdziecie w tym artykule.

https://www.facebook.com/7ArtPainting 

This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Manchesterinfo: Dziekuje Ci bardzo za rozmowe.

Seven’Art: Dziękuję i gorąco pozdrawiam.

 

Z artystka Bernadetta Skwarczyńską rozmawiała Anna Warda-Swatek

Pierwsze zdjęcie : London - " The Misty Moon Gallery " foto : Mariusz Szymaszek

Drugie zdjecie: "Rebirth of Knowledge" oil on canvas, 210cm x 102cm

Trzecie zdjęcie : Bournemouth - "Bournemouth International Centre" foto : Grant David Read

Read 748 times Last modified on Sunday, 09 June 2019 08:41