Polecane Artykuły

Łąki Łan
Granie na żywo mają we krwi. Proces tworzenia zawsze zaczyna się na scenie a...Read more ...
KONCERT CHARYTATYWNY W BURY

Muzyka, pasja i misja

...

Read more ...
10 lutego dzień Sybiraka

User Rating: 0 / 5

Star InactiveStar InactiveStar InactiveStar InactiveStar Inactive
 
Świadomość

Tak to już jest, że wielkie zjawiska i ważne sprawy wiążą się z ogromnym wysiłkiem. Prawdopodobnie gdyby nie ten wysiłek nie uświadamialibyśmy sobie ich doniosłości i wielkości. Wysiłek dotyczy tak istotnego zagadnienia jak narodziny człowieka, ale też dotyczy zmian, postępu oraz wielkich ruchów społecznych. Narodziny demokracji w Polsce można z pewnością zaliczyć do wielkich i ważnych wydarzeń dziejowych. Demokracja oznacza rządy większości i nie jest systemem doskonałym, jednak nie wynaleziono do tej pory lepszej formy organizacji działania państwa i społeczeństwa. Tak jak każdy człowiek jest inny, tak i sytuacja Polski jest wyjątkowa i nieporównywalna z sytuacją żadnego innego kraju europejskiego.

Skrót z historii

Polska to kraj, który był ozdobą Europy, i stał się ofiarą zazdrości oraz chciwości potężniejszych,

i dużo większych sąsiadów, którzy porozumieli się między sobą. W efekcie takiej sytuacji utraciliśmy własną państwowość. W epoce Romantyzmu, wielki patriota, sławny poeta Juliusz Słowacki napisał w swoim wierszu o Polsce”...pawiem narodów byłaś i papugą”.Słowa wieszcza dobitnie potwierdzają, że ojczyzna Polaków była na scenie europejskiej obiektem westchnień, zazdrości i chęci posiadania.

W efekcie obcych spisków Polska została rozebrana i podzielona między swoimi sąsiadami.

Przez 123 lata Polacy nie mieli własnego państwa, i musieli walczyć o utrzymanie swojej kultury i języka. W czasie tego okresu dewastowano nasz kraj/także moralnie/, a wszyscy powstańcy oraz walcząca inteligencja umierali z głodu i chorób na Syberii. Wreszcie, po wielu powstaniach, dzięki uporowi Polaków w dążeniu do niepodległości, i z pomocą „Cudu nad Wisłą”, udało się zwyciężyć, wywalczyć wolność, a następnie scalić kraj. Po bitwie Warszawskiej, i z pomocą”Sił Wyższych”odzyskaliśmy utraconą niepodległość. Następnie przez 20 lat, dzięki wysiłkowi całego narodu Polska stanęła na nogi, i znów zaczęła rozkwitać. W 1939 roku wszystko nagle i szybko się skończyło. 1-go września 1939 roku niemiecka napaść zbrojna od zachodu, i 2 tygodnie później cicha, podstępna rosyjska napaść od wschodu ponownie zabrały wolność Polsce i Polakom.

Znowu zaczęła się niemiecka i rosyjska eksterminacja polskich elit i inteligencji.

Po prawie sześciu latach II Wojny Światowej, w której Polacy pomagali Zachodowi Europy w walce z nazizmem Polska ponownie znalazła się pod zaborem, lub jak kto woli w strefie wpływów wschodniego sąsiada. Po II Wojnie Światowej Polacy nie mogli podróżować po innych krajach bez każdorazowego pozwolenia władzy na wyjazd, a gospodarka była drenowana przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, któremu formalnie chociaż nieformalnie podlegała Polska. Wielu bohaterów II Wojny Światowej skonało zakatowanych w więzieniach na terenie swojego kraju, i to z rąk swoich braci w mundurach radziecko-polskich najemników. W tym czasie represje na Polakach miały miejsce z różnym nasileniem. W okresie stalinizmu ludzie żyli w ogromnym zastraszeniu. Po śmierci Stalina sytuacja zelżała, ale nie można było wychodzić przed szereg. Kiedy w latach siedemdziesiątych były bunty i strajki, teoretycznie polska, ale w praktyce„obca władza”strzelała rękami najemników do swoich polskich braci.

Taka sytuacja, z różnym natężeniem represji trwała od wojny do roku 1989. Komunizm w Polsce nie upadł tylko z powodu „Solidarności” i roli Lecha Wałęsy. Komunizm upadł bo komunistyczna władza doprowadziła swoim nieumiejętnym gospodarowaniem do biedy, frustracji, pustych sklepów, i długów u bogatych państw.

Niestety do negocjacji o przyszłość Polski i do ”Okrągłego Stołu”nie zasiedli prawdziwi działacze NSZZ „Solidarność”, tylko agenci, wśród których jednym z głównych był Lech Wałęsa.

W efekcie rozmów w Magdalence komuniści oddali władzę, ale pod warunkiem nie rozliczania winnych oraz agentów. W praktyce taka sytuacja doprowadziła, że często ci sami ludzie, ich dzieci i rodziny dalej posiadali układy, znajomości i władzę. W ten właśnie sposób przez kolejnych 20 lat odbywało się sprzedawanie za bezcen majątku narodowego i niszczenie konkurencyjnego przemysłu. W ciągu 20 lat postkomunizmu, teoretycznie niepodległa Polska była krajem ucisku wszelkiej przedsiębiorczości, i krajem życia w biedzie mimo pełnych półek w sklepach. Polacy w tym czasie stali się niewolnikami/słabo opłacanymi najemnikami/ we własnym kraju, którym zamiast polskiego aparatu państwa zaczęły rządzić obce korporacje, z reguły zwolnione z podatków i eliminujące polski przemysł, handel i drobną przedsiębiorczość.

Jak to się ma demokracji?

Tak ma się polska rzeczywistość do demokracji, że teraz kiedy ci świadomi sytuacji Polacy wspierają demokratycznie wybrany rząd, który chce przywrócić prawo, oraz jak dawniej państwowe zamiast korporacyjnego sądownictwo, napuszcza się przy pomocy prywatnych mediów/głównie 2 popularne stacje TV/ Polaków przeciw Polakom. A przecież korporacyjność polskiego sądownictwa dokonała się w wyniku braku rozliczeń podczas negocjacji o przyszłość Polski, które miały miejsce przy „Okrągłym Stole”. Nie wskazano wówczas agentów, i poprzedników, czyli posiadających układy komunistów, którzy dalej po cichu rządzili.

Jak to się ma do demokracji? Tak, że od II Wojny Światowej mieliśmy katów i ich rodziny w organach, które powinny nieść sprawiedliwość, bez względu na to czy kogoś na nią stać czy nie.

Prawdę i sprawiedliwość społeczną gwarantuje instytucja państwa i biblia, chociaż kościół i demokracja już nie zawsze. To także między innymi za sprawą demokracji świat przeżywa kryzysy, bo zamiast państw coraz częściej rządzą pieniądz i korporacje, - których budżety są często większe

niż budżet całej Polski. Co więc w sprawie demokracji?

Nic ponadto, że musi rodzić się w bólach, i że nie wymyślono dotąd lepszego systemu społecznego.

Pozostaje mieć nadzieję, że dobrych i mądrych, a przy tym duchowych/czyli uznających istotę Boską/ ludzi jest i będzie coraz więcej na tym świecie, bo jeśli nie, to po prostu przepadniemy na wszystkich frontach, nie tylko w moralnej biedzie.
Joanna Dudzic

Comments powered by CComment