Polecane Artykuły

Łąki Łan
Granie na żywo mają we krwi. Proces tworzenia zawsze zaczyna się na scenie a...Read more ...
KONCERT CHARYTATYWNY W BURY

Muzyka, pasja i misja

...

Read more ...
10 lutego dzień Sybiraka

User Rating: 0 / 5

Star InactiveStar InactiveStar InactiveStar InactiveStar Inactive
 

euthanasiaEutanazja to jeden z najbardziej kontrowersyjnych i wzbudzających wiele skrajnych emocji tematów - zakazana w wielu krajach, zyskuje coraz to nowych zwolenników. Wojna na argumenty trwa i nic nie wskazuje na to, by miała się w najbliższym czasie zakończyć.

Termin eutanazja wywodzi się z języka greckiego i oznacza nic innego, jak „bezbolesne odbieranie życia” – słowo „eu” znaczy „dobra”, a „tantaos” śmierć. Pojęcie owo od samego początku było używane w odniesieniu do ciężko i nieuleczalnie chorych pacjentów – rozumiane jako zmniejszenie ich cierpienia. Określenie to po raz pierwszy użyte został w 1606 roku, przez Franciszka Bacona.

Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy eutanazji mają swoje argumenty, którymi starają się uzasadnić i usprawiedliwić swoje poglądy i swój punkt widzenia na tę kontrowersyjną kwestię. Ci, którzy opowiadają się za legalizacją eutanazji dowodzą, że każdy człowiek ma prawo decydować o sobie samym – jest panem swojego życia; ma prawo do godnej śmierci - ma prawo oczekiwać, iż jego cierpienia zostanie skrócone. Kontrargumenty w większości przypadków związane są z aspektem czysto religijnym, mającym niewiele wspólnego ze świeckim pojęciem świata. Przeciwnicy eutanazji w dość filozoficzny sposób przekonują, iż cierpienie ma sens - uszlachetnia; dowodzą, że człowiek nie ma prawa decydować o śmierci i życiu bowiem kwestia ta leży tylko i wyłącznie w kwestii Boga; argumentują, że stan chorego nawet w momencie, gdy jest krytyczny, może ulec poprawie – wiara czyni cuda. Dość często wysuwany jest także argument dotyczący błędnej diagnozy lekarskiej. Zwolennicy eutanazji zbijają ów dowód twierdząc, że problemem nie jest „dobra śmierć” sama w sobie, ale regulacje prawne, które muszą jednoznacznie ustalać w jakich okolicznościach i w jakich przypadkach eutanazja może być dopuszczalna.

euthanasiaEutanazja dopuszczalna jest w niektórych krajach europejskich; takich jak na przykład Holandia, czy Belgia – przy zachowaniu ściśle określonych warunków. W samej Holandii z prawa do przedwczesnej śmierci korzysta 15% nieuleczalnie chorych osób. Ponadto aż 80% mieszkańców tego państwa zgadza się na eutanazję na prośbę pacjenta. Wielki spór związany z tematem „śmierci na życzenie” opanował Francję – specjalistyczne czasopismo „Le Qutiden du Medicion” podaje, że połowa lekarzy w tym kraju opowiada się za legalizacją eutanazji. Co ciekawe badania pokazują, że w państwach, w których śmierć na żądanie jest zabroniona masowa pomaga się pacjentom opuścić świat żywych, stosując klasyczną formę eutanazji - samobójstwo popełnione przy pomocy lekarza lub wstrzymanie leczenia. Doskonałym przykładem mogą być Stany Zjednoczone Ameryki, gdzie począwszy od 1990 roku zaczęto, w pewnych stanach, systematycznie wprowadzać ustawy zabraniające aktywnej pomocy przy umieraniu – badania wskazują, że mimo prawnego zakazu, ta forma eutanazji stosowana jest w co szóstym szpitalu.

W tym momencie warto zapoznać się z pewnymi faktami czysto teoretycznymi. Otóż eutanazja dzielona jest na dwa typy: pozytywną, inaczej zwaną czynną oraz negatywną – bierną. Eutanazja czynna to wszelkie metody działania podejmowane przez lekarza, których celem jest spowodowanie śmierci – zaliczyć do nich można: przedawkowanie leków, czy zastrzyk powodujący śmierć. Eutanazja bierna z kolei polega na zaprzestaniu leczenia w obliczu utraty wszelkich nadziei na wyzdrowienie.

Badania przeprowadzone wśród osób ciężko chorych na nowotwory wskazują: dla 83% pacjentów powodem, by zwrócić się z prośbą o skrócenie cierpień jest ogólne osłabienie; zależność i bezradność to powód wysuwający się na plan pierwszy dla 74% pacjentów; 59% mówi o utracie godności oraz zeszpeceniu; ból to główny powód dla 57%; na lęk oraz inne przyczyny wskazuje 36%.

W prawie polskim eutanazja jest określana jako: „zabicie człowieka na jego żądanie pod wpływem współczucia” i jest całkowicie zakazana. Kodeks etyki lekarskiej wskazuje, w artykule 31, że „lekarzowi nie wolno, pod żadnym pozorem, stosować eutanazji.”

Eutanazja to kwestia regulowana prawnie. Tak naprawdę jednak ściśle związana jest z naszym sumieniem – każdy z nas musi odpowiedzieć sam przed sobą na pytanie, czy eutanazja oznacza humanitarne podejście do przewlekle i co najważniejsze nieuleczalnie chorych pacjentów cierpiących niewyobrażalne katusze, czy też powinna być traktowana w kategorii zbrodni, której niczym nie da się usprawiedliwić. Zasadnicze pytanie brzmi, czy osoba bezpośrednio dotknięta tragedią ma prawa do decydowania sama o sobie, czy też musi być skazana na łaskę i nie łaskę innych ludzi - na spędzenie ostatnich miesięcy, a może i lat swojego życia w strasznym bólu?!

Niezwykle znaczący jest przypadek pewnego Anglika, który ostatnimi czasy był szeroko komentowany nie tylko w mediach w Wielkiej Brytanii, ale i na całym świecie. 58-letni Tony Nickinson, który ostatnie siedem lat spędził całkowicie sparaliżowany na wózku inwalidzkim, mogąc z najbliższymi porozumiewać się jedynie za pomocą mrugnięć oczami, zwrócił się do Sądu Najwyższego o prawo do eutanazji – w Wielkiej Brytanii eutanazja jest całkowicie zakazana i zagrożona karą pozbawienia wolności do lat czternastu. Sędziowie nie przychylili się do prośby nieuleczalnie chorego pacjenta. Kilka tygodni po wydaniu wyroku Tony Nickinson zmarł. W ostatnich kilkunastu latach w Wielkiej Brytanii dochodziło do kilku podobnych rozpraw sądowych – każda z nich miała niezwykle dramatyczny przebieg. W kilku przypadkach sędziowie zezwolili na skrócenie cierpień chorych pacjentów, jednocześnie zaznaczając, że prawo w tej sprawie jest niezwykle skomplikowane.

Comments powered by CComment