User Rating: 0 / 5

Star InactiveStar InactiveStar InactiveStar InactiveStar Inactive
 

Zcyklu:”Media a rzeczywistość”cz.2
Pisać i klikać każdy może!-czyli lenistwo a manipulacja. 
Czytelnicy na cenzurowanym,-o tym jak przewrotne tytuły i bezmyślność w udostępnianiu, oraz”lajkowaniu” tekstów budują nieprawdę. Siadając przed komputerem lub przeglądając internet na inteligentnych telefonach szukamy wiadomości, robiąc to bardzo szybko.

Mamy nadzieję, że informacja którą znajdziemy dotrze do nas tak szybko jak błyskawica , a może nawet przestrzeli nasz umysł pozostawiając wyorany pas wiedzy...! Niestety, często zamiast wiedzy pozostają bzdury. W pośpiechu nie analizujemy treści danego artykułu, nie sprawdzamy czy pochodzi z wiarygodnego źródła. Natomiast śpieszymy się, żeby powielić wiadomość chcąc być w szeregu tych, którzy udostępnili informację jako jedni z pierwszych. Wpisujemy niejednokrotnie nic nie znaczący komentarz, często także zupełnie nie na temat.
Dlaczego tak się dzieje?
Czy musimy aż tak pędzić?
Ten pęd do informacji, to przyspieszenie i wynikająca z niego chaotyczność kształtują obiegowe opinie. 
I tak dla przykładu:mamy nowego prezydenta-elekta, którego wybrała większość naszego narodu. Czy to będzie dobry prezydent? W tej chwili, tym bardziej przed oficjalnym zaprzysiężeniem nikt nie jest w stanie tego obiektywnie ocenić.

Na to pytanie będziemy mogli odpowiedzieć po upływie około 2 lat, z pewnej perspektywy czasowej, a już całkiem obiektywnie po upływie jego kadencji. Być może pierwsze - wstępne noty, będzie można wystawić po około roku. Tyle bowiem potrzeba czasu, żeby sprawdzić, i rozliczyć człowieka na tzw. stanowisku z trzymania się planu, z tego co zrobił, lub czego nie zrobił, a np. obiecał. Natomiast już można przeczytać w internecie, że nowy prezydent wycofuje się ze swoich przedwyborczych obietnic. W rzeczywistości p. Andrzej Duda nie objął jeszcze 

telesampler jpeg

stanowiska prezydenta. Jak oficjalnie podano we wszystkich mediach zaprzysiężenie zaplanowano na dzień 6-go sierpnia. Tak więc zwycięzca wyborów, czyli p. Andrzej Duda jest prezydentem elektem, który oficjalnie nie objął jeszcze urzędu prezydenta, i w związku z tym niewiele może. Zastanawiające jest, że pojawiają się w pewnych mediach głosy, że nowy prezydent p. A. D. nie dotrzymuje swoich obietnic przedwyborczych, a nawet że się z nich wycofuje. Nie można oprzeć się wrażeniu, że ktoś wklejając taki tekst próbuje ogłupić społeczeństwo, a już na pewno internautów. Nie w porządku jest posądzać kogoś o niedotrzymywanie obietnic, przed oficjalnym objęciem przez niego stanowiska. Miejscem gdzie najwyraźniej to widać jest facebook. Pojawiają się tam wstawiane przez użytkowników artykuły o treści przysłowiowo„wyssanej z palca”. Przecież prezydent -elekt p. A. Duda nic nie może, nie jest oficjalnie zaprzysiężony i tym samym nie jest umocowany do realizowania obiecanych podczas kampanii planów i działań. Trudno mieć pretensje do facebooka, który jest niczym innym jak platformą/portalem społecznościowym/do umieszczania wszystkiego co możliwe, oby tylko zgodnie z jego regulaminem. Jak widać można, a do tego nawet łatwo jest manipulować czytelnikami, używając ich samych. Najłatwiej tymi, którzy czytają tylko nagłówki tekstów zamiast sięgnąć głębiej do pełnej treści, a następnie przesyłają dalej niedoczytane do końca teksty. Zamiast przeczytać całość zamieszczonego materiału często przesyłamy informacje, których przewrotny tytuł prowadzi do złych wniosków, zaprzecza faktom, a wręcz często zupełnie zwodzi. Dlaczego tak się dzieje? Wychodzi na to, że dlatego żeby wykorzystać ludzkie lenistwo do samomanipulacji społecznej. Czy to ze strony czytelników codzienny pęd i brak czasu na czytanie całości, czy tylko po prostu lenistwo? Pewnie trochę i jedno i drugie. Ponadto to także spryt zawodowo piszących/często zresztą na zamówienie konkretnych opcji /, którzy zdają sobie sprawę, że wielu ludzi czyta tylko tytuły i tzw. lid/czyli niemal streszczenie treści tekstu pod tytułem/. Chaotyczność, brak staranności i pobieżność zarówno piszących, jak i czytających tworzą „owczy pęd”, manipulację i wynikające z niej fałszywe opinie. Intelektualne lenistwo, polegającego na opieraniu się na cudzych, mętnych informacjach i opiniach szkodzi całemu społeczeństwu, a już na pewno internautom. A co z odpowiedzialnością za słowo, tym bardziej pisane? Dzisiaj przecież, każdy pisać może!/jeden lepiej , drugi gorzej, a jeszcze inny to co mu „pasuje”/, chociaż to ma niewiele wspólnego z prawdą. Niestety, nieuważni którzy łatwo wyciągają uproszczone wnioski, ulegają manipulacji. Z kolei z tej manipulacji wynikają prawdziwe emocje. Łatwo zaobserwować można, że ledwo ktoś zobaczy na portalu społecznościowym tytuł, a już autorytatywnie ocenia, pisze i krytykuje, bez zagłębienia się w dany temat, bez najmniejszego sprawdzenia, bez konfrontacji treści z rzeczywistością. Jak widać na podanym przykładzie, warto czytać więcej niż tylko tytuły pseudo dziennikarskich tekstów, a już na pewno należy sięgać do rzetelnych mediów, i samodzielnie wyciągać wnioski. Prawdziwe dziennikarstwo, i prawdziwe media to odpowiedzialność za słowo. Natomiast pęd do wiedzy i czytelnictwo powinny iść w parze ze starannością i rzetelnością! ...żeby nie stało się tak, że pęd do wiedzy staje się niewiedzą, która jest bardzo szkodliwa. Niewiedza tworzy fałszywe opinie, na których ogół czyli społeczeństwo buduje swój światopogląd. Wniosek jest prosty: wszystko co czytamy czytajmy do końca /jak umowę!/ i pomyślmy zanim tekst bezmyślnie udostępnimy innym!

/Joanna Dudzic/

Comments powered by CComment